5500 zł
obejmuje:
organizację wyjazdu, noclegi w hotelach klasy turystycznej, w domkach w rejonie Dizin, skipassy, wyżywienie- 2 posiłki dziennie (śniadanie, obiadokolacja), przejazd do Dizin i dalsze przejazdy na miejscu, ubezpieczenie, składkę na rzecz klubu
cena nie obejmuje:
wizy (my zajmujemy się załatwianiem wiz)- około 50 Euro, wstępów do zabytków (łącznie 80 usd), nadbagażu, opłaty dodatkowej za przekroczenie wymiarów bagażowych, dodatkowych posiłków
Iran to bardzo rozległy i zróżnicowany kraj. To kraj, który w 70% składa się z gór, jednocześnie w prawie 40% będąc pustynią. To kraj zaskakująco zróżnicowany geograficznie. Pod koniec listopada na jednym krańcu można jeździć na nartach, na drugim zaś smażyć się w pustynnych piaskach. To kraj, którego ludność wywodzi się ze starożytnej Persji, z zachwycajacą kulturą i obyczajami. Jednocześnie żyją tutaj trudno spotykane pustynne plemiona oraz ludzie gór przy zachodniej granicy- kurdowie zamieszkujący skalne groty.
Tak więc złożoność i różnorodność tego kraju jest sporą przeszkodą dla przeciętnego turysty, chcącego zwiedzić go w dwa czy nawet trzy tygodnie.
Podczas naszej 10 dniowej wyprawy zwiedzimy północno- wschodni rejon Iranu, który również zaskoczy nas swoimi widokami.
Dużą część wyjazdu spędzimy pośród śniegów gór Alborz. Te piękne stoki wznoszą się na wysokość 3600 m.n.p.m.( najwyższy wierzołek pośród wyciągów).
Ciekawostką będzkie oglądanie kobiet zjeżdzjących w hidżabie na snowboardzie czy religijnych mężczyzn z białymi brodami, w białych szatach do kostek na nartach...
Spotykamy się w Warszawie, skąd lecimy do Teheranu stolicy Iranu. Stąd wynajętym samochodem przejeżdżamy do Dizin. Tu spędzamy cztery/pięć dni na jeżdżeniu po tutejszych stokach. W Dizin znajduje się 27 wyciągów, na przewyższeniu 850m. Miejsce to często określane jest mianem kurortu dla tyrustów z Kuwejtu czy Arabii Saudyjskiej, dla których jest to najbliższy rejon ze śniegiem i możliwością jeżdżenia. Dlatego jest tutaj dosyć drogo.
Pozostały czas spędzimy na szybkim zwiedzeniu północno-wschodniej części Iranu, w której będziemy się znajdować. Rejon ten zamieszkały jest przede wszystkim przez Kurdów, ze względu na geograficzną bliskość Iraku. Odwiedzimy m.in Tabriz i Kandovan, zwany popularnie "mini kapadocją". Kandovan zaskoczy nas niezwykłymi powulkanicznym formami skalnymi różrodnych wzniesień i jaskiń, w których żyją ludzie.
Powrót do Teheranu i wylot do kraju. Jeśli zdąrzymy w drodze powrotnej zwiedzimy część Teheranu.
Możliwe przedłużenie wyjazdu o 3 dni (wyjazd do Persepolis- 200 usd) lub o tydzień- zwiedzanie południowych miast obok pustyni- Kerman, Yazd, zatoka Perska (350usd).
Możesz także zgłosić swoje uczestnictwo w wyprawie używając poniższego formularza:







