4500 zł*
KOSZT BEZ PRZELOTU: 3700 zł
koszt obejmuje: organizację wyprawy, noclegi w hostelach i na kwaterach (w tym nocleg w Moskwie) oraz w namiotach wysokogórskich (my zapewniamy namioty), ubezpieczenie alpinistyczne, wyżywienie (dwa posiłki dziennie, w górach gotujemy sami na kuchenkach dodatkowo prowiant na drogę jako trzeci posiłek), zezwolenie na zdobywanie szczytu (wprowadzone niedawno), zezwolenie na wstęp w strefę przygraniczną, rejstrację w OWIR, transport kolejowy Polska-Moskwa, transport lotniczy Moskwa- Mineralnyje Wody- Moskwa, transport lądowy Mineralnyje Wody- Elbrus, wjazd i zjazd kolejką linową oraz składkę na rzecz klubu.
Nie jest wliczony koszt wizy rosyjskiej i zaproszenia do Rosji (my załatwiamy wizy) oraz wizy tranzytowej białoruskiej.
Nie jest wliczony ewentualny nadbagaż, alkohol, łapówki, ewentualne noclegi w schroniskach, tam gdzie zapewniamy namioty.
*na bilet i ubezpieczenie w złotych , reszta w dolarach na miejscu po kursie nbp
Osoby, które nie potrafią posługiwać się czekanem i rakami proszone są o kontakt z nami.
Wprodziliśmy obowiązkowe kursy dla osób nie mających doświadczenia w używaniu raków i czekana.
Są obowiązkowe dla niedoświadczonych uczestników następujących wyjazdów: Mont Blanc, Monte Rosa, Grossglockner, Kazbek, Ekwador Wulkany i innych wyjazdów lodowcowych. Koszt kursu około 480 zł.
Terminy kursów: 09-12.04 i 23-26.04.
Kurs można też odbyć w innym terminie, wiąże się z tym jednak wyższy koszt.
Kursy przed niektórymi wyjazdami można przejść na miejscu . Kurs prowadzi Szkoła Wspinania Kilimandżaro. Wszystkich chętnych prosze o w miarę szybki kontakt.
Najwyższy szczyt Europy.
Atrakcje Moskwy.
Klimatyczna podróż przez Rosję i Kaukaz.
Położony gdzieś daleko na Kaukazie Elbrus uważany jest przez wielu słynnych alpinistów, z Reinholdem Messnerem na czele, za najwyższy szczyt Europy. Góra ma 5642 m i jest o prawie 800 metrów wyższa niż Mont Blanc. Dla większości zachodnio-Europejczyków nie istnieją w Europie wyższe góry niż Alpy.
Mimo to większość zdobywających bardzo modną obecnie koronę Ziemi, włączając Leszka Cichego, zalicza właśnie Elbrus.
Kaukaz jest nie tylko wyższy niż Alpy. Jest też bardziej dziki i trudniej dostępny. Tak charakterystyczne w Alpach tłumy wspinaczy, plątaniny kolejek i wyciągów na Kaukazie występują w stopniu znikomym. Bardziej pewna i stabilna, z większą niż w Alpach liczbą dni słonecznych jest tutaj pogoda. Temperatura nocą oraz w okolicy wierzchołka może spaść do –20 stopni. W ciągu dnia dosyć dokuczliwy jest upał oraz bardzo silne słońce. Na szczyt wchodzić będziemy drogą klasyczną, dosyć łatwą i bezpieczną. Po drodze przekraczamy kilka niewielkich szczelin.
Jest to śnieżne zbocze o nachyleniu nie przekraczającym 40 stopni, technicznie łatwiejsze niż klasyczna droga na Mont Blanc. Na Kaukazie czekają nas do pokonania większe odległości niż w Alpach. Zawsze należy mieć rezerwę sił na zejście, trzeba pamiętać, że wysiłek fizyczny jest tu większy niż w Alpach. Elbrus jest wygasłym wulkanem, więc nachylenie stoku jest równomierne. Brak większych trudności technicznych oraz niebezpieczeństw czyni z góry doskonały cel dla bardziej ambitnie nastawionych turystów górskich. Wysokość 5642 m jest jednak wyzwaniem. Dodatkowym utrudnieniem są opary wulkaniczne wydobywające się w okolicach Skał Pastuchowa, które sprawiają, że tlenu w atmosferze jest jeszcze mniej. Na szczycie Elbrusa jest o połowę mniej tlenu niż w polskich miastach. Nikogo raczej nie omija ogólne osłabienie spowodowane wysokością, mogą wystąpić bóle głowy i wymioty.
Staramy się zapewnić dokładną aklimatyzację aby powyższe problemy wystąpiły w stopniu możliwie znikomym i nie były przeszkodą w drodze na szczyt. Od każdego uczestnika wyprawy wymagane jest odpowiednie przygotowanie kondycyjne. Dobrze jest posiadać doświadczenie wysokościowe, np. alpejskie. Do wyjazdu radzimy się przygotować, najlepiej poprzez intensywne wędrówki górskie. Przewidujemy dwa ataki szczytowe. Ten drugi dla osób, które nie były w stanie wejść na szczyt za pierwszym razem.
Uwaga! wykluczony jest udział osób z chorobą powodującą, że pobyt na dużej wysokości jest szkodliwy! Trasa, którą państwo przejdziecie jest trasą sprawdzoną, przebytą przez organizatora wyprawy.
Uwaga! Dla osób, które nie chodziły z rakami i czekanem zalecany jest kurs lodowcowy. Ostatecznie można się przeszkolić na miejscu.
Z Warszawy jedziemy całą noc pociągiem do Moskwy. W Moskwie jesteśmy rano. Dekujemy się w hostelu, a następnie mamy cały dzień na zwiedzanie Moskwy- plac Czerwony, Arbat, Cerkiew Chrystusa Zbawiciela, Centrum Lotów Kosmicznych, jak już się zmęczymy możemy odpocząć w klimatycznej kawiarni lub w parku. Po nocy w hotelu jedziemy na lotnisko Domodiedovo. Skąd odlatujemy do Mineralnych Wód. Następnie jedziemy mikrobusem do wioski Elbrus lub Terskol położonej w dolinie Baksan nad którą wyrastają najwyższe i najpiękniejsze szczyty Kaukazu. Nocujemy w tamtejszym ośrodku wczasowym lub na kwaterach.
Kolejny dzień jest dniem aklimatyzacyjnym, podczas gdy jeden z liderów załatwia formalności reszta ekipy wjeżdża kolejką, a następnie próbuje zdobyć liczący sobie 3000m szczyt Czegiet. Z Czegietu jest najpiękniejszy widok na Elbrus- nasz główny cel. Kolejny dzień to już właściwa działalność górska. Część bagaży wjeżdża kolejką, a my podchodzimy pieszo, co jest lepsze dla aklimatyzacji do tzw. "boczek"- 3780m. Spędzamy tu noc i kolejnego dnia podchodzimy w okolice schroniska Prijut (4200m).
Kolejny dzień to dzień aklimatyzacyjny, podchodzimy do "Skał Pastuchowa" lub nieco wyżej (4800 5000m) i schodzimy spać do "Prijuta". Następnego dnia próbujemy osiągnąć wierzchołek. Wychodzimy około drugiej w nocy i zmierzamy w kierunku niższego wierzchołka.
Świt zastaje nas w okolicy "Skał Pastuchowa". Na wysokości 5100 metrów zaczyna się tzw. "trapinka", czyli nieskończenie długi, nieco eksponowany trawers w kierunku przełęczy pomiędzy wierzchołkami Elbrusa. Po 2-3 godzinach stajemy na przełęczy. "Atrakcją" przełęczy są wydobywające się w jej okolicy gazy wulkaniczne (tzw. "fumarole"), które jeszcze bardziej utrudniają oddychanie. Z przełęczy ruszamy na szczyt. Wspinamy się nieco stromym stokiem, który w miarę zdobywania wysokości "kładzie się" powoli. Powoli, drobnymi kroczkami docieramy na wierzchołek. Dotarcie tu z "Prijuta" nie powinno przekroczyć 8-10 godzin.
A z wierzchołka... z wierzchołka widać Kaukaz, lodowce, morze gór, lodowe ściany Donguz- Orun, trudniejszą do Matterhornu i nie mniej piękną- Uszbę oraz wiele innych szczytów. Przy dobrej widoczności można dojrzeć Morze Czarne.
Ze szczytu wracamy do bazy. Zdajemy sobie sprawę, że podany powyżej sposób aklimatyzacji może być dla wielu zbyt krótki. Dlatego po odpoczynku planujemy "drugi atak" dla tych wszystkich, którzy nie dali rady za pierwszym razem. Sposób wejścia jest taki sam. Tym, którzy byli już na szczycie, a chcą jeszcze pochodzić po górach proponuję wejście na drugi wierzchołek Elbrusa, który jest niewiele niższy od głównego. Ewentualny czas wolny po zejściu z góry możemy poświęcić na odwiedzenie przepięknych dolin- Iryk (skalne wąwozy, wody mineralne), Adył- Su (widoki na trudne i piękne szczyty), możemy też jeszcze raz wjechać kolejką na górę Czegiet- 2800m (słynie z widoku na Elbrus). Wracamy do Polski w taki sam sposób w jaki przyjechaliśmy, tyle że bez pobytu w Moskwie.
Dzień po dniu:
- przejazd bezpośrednim pociągiem do Moskwy
- zwiedzanie Moskwy, nocleg
- przelot do Mineralnych Wód, przejazd do Terskol
- aklimatyzacja na Czegiet- 3000m, załatwienie zezwoleń
- podejście do Boczek (3700m), część rzeczy wjeżdża kolejką
- podejście do Prijuta (4100m)
- podejście aklimatyzacyjne na 5000 m
- wejście na szczyt
- 4 dni rezerwy
- przejazd do Mineralnych Wód, przelot do Moskwy, pociąg do Polski
- przyjazd do Warszawy
- skorupy lub nowoczesne buty termiczne (np. firmy Millet) lub ciepłe i grube buty skórzane z ocipleniem termicznym numer za duże (buty powinny być na tyle luźne aby nic nie uciskało palców nawet z przy grubej skarpecie i na tyle dopasowane żeby pięta trzymała się mocno spodu buta i nie przesuwała się w bucie)
- 2 pary skarpet wełnianych lub innych ciepłych skarpet termicznych, inne skarpety w tym wydalające pot
- spodnie polar 100 - 150
- spodnie z membraną
- stuptuty
- koszulka oddychająca
- 2 bluzy polar 200 i 1 polar 100 lub 200i300 lub polar 200 i lekka puchówka
- kurtka z membraną
- łapawice gore- tex, 2 pary grubych rękawic polarowych (łączone łapawice nie mogą uciskać palców, szczególnie końców), ewentualnie zamiast jednej pary polarowych i jednej pary łapawic bardzo ciepłe rękawice wspinaczkowe lub narciarskie, zalecane łapawice puchowe
- czapka
- śpiwór minimum do -15 (czyli minimum 1,5 kg sztuczny puch lub 600g wypełnienia w puchowym)
- plecak 70l,
- plecak 40l
- okulary na lodowiec
- krem uv30-60 firmy Vichy
- maska przeciwwietrzna
- rozgrzewacze chemiczne
- menażka, sztućce
- 2 rolki papieru
- termos 0,7 l,
- przybory toaletowe
- bielizna
- trampki lub sandały lub treki
- czekan, raki, uprząż lub 6,5 metra taśmy rurowej o średnicy 2,5 cm
- karabinek zakręcany
- pętla z taśmy 50-70cm
- kije teleskopowe
- karimatę lub materac sampompujący
- folię NRC, czołówkę
- palnik, 0,75 kg gazu do własnego palnika
- zapalniczka BIC (koniecznie na kamień)
1.Chętnych do udziału w wyprawie prosimy o zgłoszenia nie później niż na 2 miesiące przed planowanym terminem wyjazdu.
2.Potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata na bilet w wysokości 700 zł na konto, Stowarzyszenie „ Annapurna Klub „ Bank Zachodni WBK S.A. I/O Tychy 34 1090 1652 0000 0000 6404 1166 . Proszę o potwierdzenie wpłaty, najlepiej mailowo lub listownie.
3.Proszę o listowne lub mailowe przesłanie imienia, nazwiska, daty oraz miejsca urodzenia, stałego adresu zamieszkania.
Możesz także zgłosić swoje uczestnictwo w wyprawie używając poniższego formularza:







